Strona główna - Rok Kultury Niezależnej


PLASTYKA NIEZALEŻNA  1976–1989

Kultura w okowach realnego socjalizmu

Cechą charakterystyczną w historii sztuki – przynajmniej w kontekście europejskim – było stopniowe wyzwalanie się jej spod wpływu dwóch potężnych mecenatów: kościoła i dworu. Powstać w ten sposób miała sztuka wolna od wszelkiego pozaartystycznego przesłania. Obrazowało to hasło autorstwa Wiktora Cousina (1818): L’art pour l’art (w przekładzie na język polski: sztuka dla sztuki lub sztuka jest celem sama w sobie). Formuła ta oznaczała ideę „sztuki czystej", spełniającej tylko funkcje estetyczne i według takich kryteriów ocenianej, pozbawionej funkcji pozaartystycznych: społecznych, religijnych, politycznych i wychowawczych. Pojmowanie sztuki – wedle której artysta winien być wolny i niezależny od społecznych uwarunkowań – rozwijane przez filozofów, pisarzy i teoretyków sztuki rozpowszechniło się w dobie modernizmu w drugiej połowie XIX i pierwszej połowie XX wieku.

Jednakże rzeczywistość społeczna XX-wiecznych systemów totalitarnych podważyła modernistyczną koncepcję sztuki i wynikającą stąd społeczną rolę artysty. W krajach totalitarnych cała kultura, w tym i sztuki plastyczne, została pozbawiona autonomii i wprzęgnięta do umacniania legitymizacji politycznej systemów faszystowskich i komunistycznych. Zwycięstwo Związku Sowieckiego odniesione nad Niemcami w II wojnie światowej doprowadziło do wprowadzenia totalitarnego komunizmu na terenie Europy Środkowo-Wschodniej. W Polsce, pod koniec lat 40. i na początku lat 50., władza komunistyczna narzucała wzorce uprawiania twórczości we wszystkich dziedzinach kultury. W sferze sztuk plastycznych władze polityczne zapowiedziały wprowadzenie realizmu socjalistycznego podczas konferencji plastyków i architektów w Nieborowie, która odbyła się w dniach 12-13 lutego 1949 roku; brał w niej udział minister Włodzimierz Sokorski. Postulat „sztuki związanej z partią i jej walką, przenikniętej jej ideologią” sformułowano ostatecznie podczas IV Zjazdu Delegatów Związku Polskich Artystów Plastyków, który odbył się w Katowicach w dniach od 27 do 29 czerwca 1949.

Pojęcie „plastyki niezależnej” jako części „kultury niezależnej” ma zatem wyraźnie zrelatywizowany charakter. Oznacza bowiem niezależność artystów wobec kanonów uprawiania sztuki, prezentowanych w niej treści i państwowej organizacji życia artystycznego. W warunkach realnego socjalizmu artysta plastyk przestał uprawiać wolny zawód, stając się pracownikiem jednej z wielu państwowych instytucji życia artystycznego, musiał być zrzeszony w odpowiednim stowarzyszeniu twórczym kontrolowanym przez władze administracyjne, partyjne i policyjne oraz wystawiać swoje prace w państwowych galeriach i wystawach; również kontakty zagraniczne artystów były reglamentowane przez władze. Spod tak nałożonego gorsetu ograniczeń sztuki plastyczne w Polsce wyzwalały się stopniowo, już od końca stalinizmu. Wystawa, prezentowana w ramach Roku Kultury Niezależnej, przedstawia kulminację tego procesu przypadającą, w sferze sztuk wizualnych, na lata 1980-1989 kiedy ukształtował się niezależny od władzy obieg artystyczny, a artyści podejmowali w swojej twórczości treści dotychczas zakazane przez cenzurę.

Krzysztof Brzechczyn (BEP IPN Poznań)

{MENU}

Artyści w strajku

W sierpniu 1980 roku robotnicy przejęli władzę w swoich zakładach pracy, tworzą zakładowe i ponad zakładowe komitety strajkowe. Rodząca się odpowiedzialność za miejsce pracy ukształtowała swoistą estetykę strajkową. Charakterystyczną cechą sierpniowych strajków były ukwiecone i udekorowane bramy strajkujących zakładów.

Atmosfera strajku inspirowała również profesjonalnych artystów. Do strajku przyłączyło się gdańskie Biuro Wystaw Artystycznych. W stołówce Stoczni została zorganizowana wystawa fotogramów i 33 plakatów Teatru Narodowego. Poddający się atmosferze wydarzeń 29-letni wówczas grafik i ilustrator Jerzy Janiszewski stworzył napis „Solidarność”. Autor w następujący sposób wspominał moment narodzin koncepcji: „Nie pamiętam dokładnie, kiedy przyszedł mi do głowy pomysł graficznej formy napisu. Którejś nocy między drugą a trzecią turą rozmów. Koncepcja wychodziła od takiego podobieństwa: jak ludzie w zwartym tłumie solidarnie wspierają się jeden o drugiego – to było charakterystyczne dla tłumu przed bramą, stojący nie cisnęli się, nie odpychali, ale wspierali – tak litery tego słowa powinny się też wspierać o siebie, nie być oddzielone ani też na siebie napadać. Zacząłem się śpieszyć (…) Wreszcie pożeniłem te litery. Dodałem jeszcze flagę, bo miałem świadomość, że sprawa nie jest już tylko środowiskowa, lecz powszechna, że jest to pospolite ruszenie (…). Litery mają wyraźnie »niechlujny wygląd«, ale to jest ich strajkowy atrybut”.

Znak graficzny „Solidarność” stał się podstawą solidarycy – charakterystycznego kroju pisma, który znajdował szerokie zastosowanie w środowiskach opozycyjnych lat 80., będąc rozpoznawalnym elementem inicjatyw podejmowanych przez członków i sympatyków NSZZ „Solidarność”.
 

Wybierz Strony

A
A+
A++
Drukuj
PDF
Powiadom