Strona główna - Rok Kultury Niezależnej


Motywy sztuki niezależnej

Motywy wyłącznie religijne w sztuce niezależnej dekady lat 80. pojawiały się stosunkowo rzadko. Jeżeli występowały, to przejawiały się w postaci akcentów pasyjnych: drogi krzyżowej, piety, ukrzyżowania oraz maryjnych – oblicza lub zarysu ikony Matki Boskiej Częstochowskiej, rzadziej tematów biblijnych, takich jak wieża Babel, arka Noego, wygnanie z Raju i Apokalipsa.

Przeważało za to łączenie – w duchu polskich XIX-wiecznych meta-narracji – uniwersalnych motywów religijnych z patriotycznymi. Analogie pomiędzy okresem niewoli narodowej a reżimem stanu wojennego nabierały zatem jednoznacznej wymowy politycznej. Większość przedstawień maryjnych posiadało akcenty patriotyczne: cięcia na obliczu Matki Boskiej Częstochowskiej były biało-czerwone, tłem była polska flaga lub typowo polski krajobraz, dzieciątko z ikony trzymało palce w kształcie litery V, taki sam gest pokazywał zmarły Chrystus leżący na kolanach opłakującej go Maryi. Hasła towarzyszące tym przedstawieniom była zwykle pisane „solidarycą”.

Z kolei ikonografia stricte patriotyczno-polityczna była zwykle uproszczona, bazująca na jednoznacznych skojarzeniach: kajdany, kraty, druk kolczasty, zakrwawione płótna, czarna przepaska na oczach, dzielony na części chleb, cela więzienna, kontrast barwy czerwonej i bieli, oraz orła białego i czarnej wrony. Wykorzystywano elementy codzienności stanu wojennego: odbiorniki telewizyjne, gazety, kartki żywnościowe.
Powrót – na tak wielką skalę – sztuki do Kościoła w Polsce lat 80. był zjawiskiem wyjątkowym w skali światowej. Nic dziwnego, że temu spotkaniu obu stron, i artystów, i ludzi Kościoła towarzyszyły napięcia i ujawniała się rozbieżność celów. Ze strony artystów formułowano obawy przed redukcją ich twórczości do zaledwie „sztuki przykościelnej”, czy utratą autonomii i stania się częścią religijnego obrzędu. Ze strony kościelnej nieufnie odnoszono się do prezentacji na terenie kościołów dzieł sztuki, których motywy (np. eksponowanie nagości ludzkiego ciała) wydawały się być niezgodne z jego duszpasterską misją oraz sakralnym charakterem świątyń.
 

A
A+
A++
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego