Strona główna - Rok Kultury Niezależnej


Wystawa „Czas solidarności. Plakaty z kolekcji Danuty i Jerzego Brukwickich” – Kraków, 24 listopada – 13 grudnia 2009

„Stowarzyszenie NZS 1980”, Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie oraz Galeria „Krypta u Pijarów” zaprezentowały wystawę „Czas Solidarności” – plakaty z kolekcji Danuty i Jerzego Brukwickich. Zwiedzający mogli ją oglądać od 24 listopada do 13 grudnia 2009 r. w Galerii „Krypta u Pijarów” przy ul. Pijarskiej 2 w Krakowie.

***

Narodziny „Solidarności” wzbudziły nadzieję wielu milionów Polaków na życie w nowej rzeczywistości, demokratyzację życia społecznego i politycznego. Przez szesnaście miesięcy, pomiędzy Sierpniem '80 a Grudniem '81, przeżywaliśmy jeden z najbardziej niezwykłych okresów w dziejach Polski. Fenomenem tego okresu stała się niewystępująca dotąd aktywność społeczna. Jedną z jej przejawów była wolność słowa. Zaczęły ukazywać się niezależne biuletyny, gazety, publikacje. Nie zapomniano o plakatach, które obok fotografii, rysunków satyrycznych najszybciej odzwierciedlały i komentowały sens i klimat zachodzących zmian dziejowych. Ekspresja grafiki „Solidarności” sięga odręcznych, pospiesznie malowanych podczas sierpniowych strajków napisów i haseł na murach stoczni, kopalń, fabryk i zajezdni, na ścianach domów i wiejskich płotach.

Podczas tych pamiętnych, historycznych dni powstał legendarny znak „Solidarności". Jego autorem był Jerzy Janiszewski, młody grafik i ilustrator z Gdańska. Od pierwszych dni strajku wystawałem pod bramą stoczni – wspomina artysta. Czułem, że powinienem uczestniczyć w tym, co się tam działo. To było ogromne przeżycie. Pierwszy raz byłem świadkiem takich wydarzeń. Widziałem, jak zawiązywała się między ludźmi solidarność, jak się z niej rodził ruch społeczny. Pierwsza myśl, jaka mi zaświtała, to zrobić jakiś plakat. Szukałem symboli, najpierw pomyślałem o bramie stoczniowej udekorowanej kwiatami, o fladze biało-czerwonej, o akcentach religijnych. Szukałem znaku, który połączyłby wszystkich. „Solidarność" Janiszewskiego przywodzi na myśl robotnicze pochody z lat 1956, 1970, 1976, maszerujących i wspierających się nawzajem ludzi; niesie w sobie uniwersalne przesłania. Błyskawicznie stał się jednym z najbardziej znanych znaków graficznych na świecie.

Plakaty były szczególnie predysponowane do upowszechniania idei „Solidarności", szybko docierały do myśli i przekonań wielu Polaków. Popularyzowały cele i zadania związku, towarzyszyły mu w walce o legalizację i prawa człowieka, dokumentowały jego działalność, informowały o istotnych wydarzeniach społecznych i kulturalnych. Ikonografia większości z nich opierała się na istniejących w powszechnej świadomości znakach i symbolach, których rodowód sięgał tradycji polskich zrywów powstańczych i niepodległościowych. Wyróżniały się one prostotą i lakonicznością form obrazowania, wyrazistością znaku, celną metaforą. Były sugestywne, odważne, zamaszyste. Powracano w nich do prawdziwych znaczeń wielu słów i zagadnień. Mówiły o godności, demokracji, wolności, sprawiedliwości, szczerości, otwartości. Wyrażały sprzeciw wobec represji, przemocy i nietolerancji. Przypominały o faktach historycznych ukrywanych i fałszowanych przez komunistyczne władze. Stały się szczególnym kalendarzem polskich uniesień i wystąpień patriotycznych, społecznych.

W stanie wojennym plakaty, a razem z nimi ulotki, okolicznościowe kartki, kalendarze, znaczki pocztowe – drukowane na powielaczach, sitach w piwnicach, pracowniach artystów, podziemnych drukarniach – odegrały istotną rolę w walce społeczeństwa z komunistyczną władzą. Dowcipne, ironiczne, były wyrazem buntu i oporu, świadczyły o tym, że „Solidarność" żyje. Sprawiały umęczonemu społeczeństwu chwile radości, dodawały otuchy, przełamywały strach, wywoływały śmiech. Ich bohaterami zostali znienawidzeni sprawcy „grudniowej nocy”: generałowie z „wrony” (Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego), komisarze wojskowi, członkowie „wroniego” rządu, esbecja i milicja. Obok znaku krzyża – symbolu cierpienia, śmierci, kotwicy – symbolu nadziei, biało-czerwonej flagi (najczęściej poszarpanej i postrzępionej), kwietnych krzyży, palących się świec, więziennych cel, krat pojawiły się: „13", czarne okulary Jaruzelskiego, dwa palce ułożone w znak zwycięstwa, przeróżne sylwetki ptaków i zwierząt, wojskowe i milicyjne wyposażenie i pojazdy (słynne „polewaczki”), obrazy gniewnych, ironicznych gestów.

Dzisiaj żyjemy w wolnym kraju, budujemy społeczeństwo obywatelskie. Plakaty „Solidarności” z tamtych lat nadal przykuwają uwagę, budzą ciekawość. Stały się interesującym i emocjonalnym obszarem sztuki mówiącej o człowieku, jego życiu, dążeniu do niezależności i niepodległości, prawdy i dobra. Ich twórcy uczynili znak świadomym i konsekwentnie stosowanym sposobem interpretacji otaczającej nas rzeczywistości, wydarzeń społecznych, politycznych i kulturalnych, l – co najważniejsze - sposobem skutecznym.

Jerzy Brukwicki

 

  • Jerzy Janiszewski 1980
  • Jan Bokiewicz 1984
  • Jan Bokiewicz 1984
  • Piotr Młodożeniec 1981–82
  • Eugeniusz Skorwider 1981–82
  • Jan Bokiewicz 1984
  • Jan Bokiewicz 1985
  • Roman Kalarus 1986
  • Jacek Ćwikła 1985
A
A+
A++
Drukuj
PDF
Powiadom